Łowcy Blasku PL sp. z o.o.

 

NIP: 5542961365

REGON: 369599778

 

ul. Fordońska 250
85-001 Bydgoszcz

woj. kujawsko - pomorskie

pow. bydgoski

/wjazd od parkingu IKEA/

IMIĘ I NAZWISKO
TWÓJ E-MAIL:
Numer telefonu
PRZEWIDYWANA DATA WIZYTY
WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH OSOBOWYCH ZGODNIE Z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Projekt i realizacja

 strony internetowe Bydgoszcz

+48 694 477 108

+48 696 059 100

Kontakt

biuro@lowcyblasku.com

08 grudnia 2020
jak zabezpieczyć lakier samochodu
Powłoki ceramiczne

Dlaczego przygotowanie lakieru do zabezpieczenia jest tak ważną sprawą? W zasadzie po co to robić? Cy to niepotrzebny koszt? Jak to wpływa na trwałość zabezpieczenia?

 

PRZYJEDŹ DO NAS.

ZŁOWIMY BLASK TWOJEGO SAMOCHODU

OFERTA STANDARD

OFERTA PREMIUM

Dlaczego lakier musi być czysty? 

 

To z pozoru banalne pytanie ale wcale takie nie jest. Wielokrotnie w pracy spotkałem na swojej drodze ludzi, użytkowników aut zupełnie nieświadomych. I nie chodzi mi tutaj o świadomość związaną z zagadnieniami auto detailingu. Brak świadomości objawia się tym, że klient, który przyjechał na naszego studia zaraz po umyciu auta i mówi: “ Panie lakier czyściutki to sam wosk nałożymy.” No tak się nie da. Nawet umycie auta na myjni ręcznej nie spowoduje tego, że nadwozie będzie czyste i gotowe do aplikacji, np. wosku. Oczywiście w “rozumieniu czyste” nie chodzi o brud jako błoto czy kurz. Opiłki żelaza, smoła, asfalt i inne zanieczyszczenia, które są niewidoczne gołym okiem osiadają na lakierze, a ich nieusunięcie sprawia, że aplikacja czegokolwiek jest po prostu bez sensu. W tym wszystkim  chodzi o trwałość produktu. Przyjmijmy, że wosk ma działać przez trzy miesiące. Jeżeli położymy go na lakier, który został tylko umyty w tradycyjnym tego słowa znaczeniu to na 100% ten wosk nie wytrzyma dwóch miesięcy na aucie. Właściwe przygotowanie powierzchni lakierniczej to podstawa sukcesu! 

 

Odczarowuje pojęcia dekontaminacja, deironizacja, glinkowanie, mycie na dwa wiadra, korekta lakieru, odtłuszczanie. 

 

Pojęcia, które chcę wyjaśnić są kluczowe w procesie mycia i przygotowania lakieru do dalszych prac. Ale od początku. W pierwszej kolejności “rzucamy” aktywną pianę, czekamy kilka minut i dokładnie płuczemy auto. Chodzi o to żeby pozbyć się wierzchniej warstwy brudu, który mocno ogranicza działanie środków chemicznych. I tu zaczyna się zabawa.

Dekontaminacja - to proces, który ma za zadanie usunąć wszystkie pozostałość organiczne takie jak resztki asfaltu, smoła, ślady po owadach. Dzięki użyciu odpowiedniej do tego celu chemii, zabrudzenia te są rozpuszczane i usuwane z powierzchni lakierniczej. Często taki proces należy powtórzyć gdyż, w szczególność, smoła i asfalt są trudne do usunięcia. Dodatkowo środki typu “tar & glue remover” silnie reagują z elementami plastikowymi, które nie są lakierowane. Przy ich stosowaniu trzeba zachować szczególną uwagę i ostrożność nie tylko ze względu na ryzyko uszkodzenia pojazdu ale przede wszystkim ze względu na własne zdrowie! W pracy detailera bardzo ważna jest wiedza dotycząca składu chemicznego stosowanych substancji. Po użyciu tych preparatów niezbędne jest obfite spłukanie karoserii. Można powtórzyć zabieg pianowania celem lepszego wypłukania i neutralizacji chemii. 

Deironizacja - ma za zadanie pozbycie się z lakieru lotnej rdzy i opiłków żelaza. Rozpuszczające się drobinki metalu tworzą na lakierze efekt krwawienia. Pozostawienie często niewidocznych gołym okiem metalicznych opiłków może spowodować w trakcie polerowania wyrwanie z lakieru takiego opiłka, który w momencie dostania się pod pad polerski, kręcący się z prędkością 2-2,5 tys. obrotów na minutę,  wyrządzi olbrzymie szkody na powierzchni lakieru. Często preparaty te mają pH 7 więc powinny być nieszkodliwe dla auta co nie zmienia faktu, że jest to chemia i trzeba z nią uważać. Zbyt długie trzymanie substancji chemicznych na aucie może powodować nieodwracalne uszkodzenia lakieru, elementów plastikowych czy chromowanych. Oczywiście po deironizacji niezbędne jest obfite spłukanie karoserii.

Glinkowanie - to w odróżnieniu od dwóch wcześniejszych etapów proces mechaniczny,

 a nie chemiczny.  Ma za zadanie usunąć pozostałości z wcześniejszych prac. Resztki asfaltu, smoły i drobne wtrącenia. Są różne twardości glinek w zależności od stopnia zabrudzenia auta. Po glinkowaniu lakier staje się zupełnie gładki.

Mycie na dwa wiadra - to właściwe mycie podczas, którego używamy faktycznie dwóch wiader. Jedno z nich służy do płukania gąbki a w drugim znajduje się szampon z czystą ciepłą wodą. Średnio płuczemy gąbkę dwa razy na element. Chodzi o minimalizację ryzyka powstawania nowych mikrorys i rys. To właśnie niewłaściwe mycie powoduje największe spustoszenie na lakierze.

Korekta lakieru - polega na mechanicznym usunięciu zarysowań i zniszczonego lakieru. Ma na celu wydobyć blask i głębię koloru. Wykonuje się ją przy pomocy maszyn polerskich stosując odpowiednią kombinację padów i past polerskich.

Odtłuszczanie lakieru - to bardzo ważny proces poprzedzający aplikację środka zabezpieczającego np. powłoki ceramicznej. Przez wiele osób traktowany po macoszemu, a to właśnie odtłuszczanie w dużym stopniu jest odpowiedzialne za “przyjęcie” się produktu na lakier.

Tak jak widzicie proces przygotowania lakieru do zabezpieczenia jest dość długi i żmudny. W Łowcach Blasku Pl nie tolerujemy drogi na skróty. To zawsze kończy się źle. Odbija się to na trwałości produktu, czasie jego działania oraz efektywności. To z kolei przekłada się na zadowolenie bądź niezadowolenie klienta (użytkownika). Jakość stosowanych przez nas produktów, wysoki standard usług i obsługi klienta to nasze wyróżniki. W naszej firmie od samego początku kładliśmy na te aspekty najwyższy nacisk i to pozwoliło nam się rozwijać i podnosić poprzeczkę. Detailing to szczegóły a my jesteśmy w nich dobrzy.

 

Przemysław Koszek 

Łowcy Blasku Pl

 

     WRÓĆ

Jak przygotować lakier do zabezpieczenie ?. Polimer, wosk, qd -ek, powłoka ceramiczna nie ma znaczenia. Procedura musi być taka sama!